Przepisy w wielu krajach mogą jednocześnie wywołać śmiech i rozpacz. Tak było w przypadku 75-letniej Gerry Suttle, która mieszka w Teksasie w USA.
Tamtejsze prawo wyraźnie stanowiło, że trawa nie może mieć więcej niż 45 centymetrów. Niestety starsza kobieta mieszkała sama i nie było nikogo, kto mógłby jej pomóc. W rezultacie została osądzona i zagrożona aresztowaniem. Na szczęście wiadomość dotarła do mieszkających w okolicy nieletnich braci.
Chłopcy wzięli kosiarki i poprosili tatę, żeby podrzucił je do pani Suttle. Często pomagali ojcu kosić, wiedzieli więc, że czeka ich ciężka praca. Po dwóch godzinach ciężkiej pracy właściciel domu z podwórkiem zauważył ją w upale.
Nie mogła uwierzyć własnym oczom! Kobieta stała tam i nie mogła wyrazić swoich uczuć. Bracia skosili okolicę i obiecali pani Suttle, że będą dalej opiekować się jej majątkiem. Kobieta uważała, że to cudowne, że ci chłopcy byli tak bezinteresowni w tak młodym wieku.