w

Mąż regularnie ją bił i poniżał. Kilka lat po rozwodzie otrzymała list, w którym syn wyznał jej prawdę.

Na początku związku wydaje się, że będzie na dobre i na złe. Niestety życie pisze różne scenariusze i to, co zawsze powinno być piękne, pęka jak bańka mydlana. Potem przychodzi decyzja o rozwodzie. Jedni robią to po cichu i za zgodą stron, inni idą do noży, wyciągając najgorszy brud i nie pozostawiając suchej nitki drugiej osobie.

Pewien prawnik spotkał kobietę, która złożyła wniosek o rozwód. Zakładał, że wszystko pójdzie gładko i będzie normalną procedurą. Jednak historia kobiety głęboko go zszokowała. Kiedy mężczyzna po raz pierwszy ją spotkał, miała wtedy 32 lata i czwórkę dzieci. Kiedy kobieta weszła do jego biura, była skromnie ubrana. Na pierwszym spotkaniu, opowiedziała mu o całej sytuacji, o tym, że była wielokrotnie poniżana i wykorzystywana przez męża, jednak mimo to nie wypowiadała się o nim źle, bowiem chciała mu przebaczyć.

list2

Sama mówiła, że wierzy, że jeśli będzie się mścić na nim, odbije się to negatywnie na dzieciach, dlatego chce zakończyć związek pokojowo. Cała sprawa nie była łatwa, bowiem mąż 32-latki nie chciał się dogadać, jednak mimo to udało się doprowadzić do zakończenia tego związku. Po zakończeniu ostatniej rozprawy, kobieta podziękowała prawnikowi i przyznała, że były momenty, w których chciała zrezygnować z rozwodu, jednak na szczęście tego nie zrobiła. Po 10 latach, 42-letnia już kobieta zadzwoniła do mężczyzny z nietypową prośbą.

list

Chciała się nim spotkać, by mu pokazać pewną rzecz. Na spotkaniu 42-latka pokazała jej zdjęcie swojego syna, z momentu przyjęcia do szkoły wojskowej. Na odwrocie znajdował się list, w którym chłopiec wyjawił, że dobrze wiedział o tym, że jego ojciec robił wszystko, by utrudnić jego rodzinie życie, jednak mimo to kocha go. Dodał jednak, że bardziej niż kogokolwiek na świecie kocha i szanuje 42-latkę. Po przeczytaniu tej wiadomości, prawnik, który zajmował się sprawą kobiety stwierdził, że była to najlepsza zapłata, jaką mógł dostać.