w

Podawał 7-letniemu synkowi leki nasenne i wykorzystywał go z dwoma kolegami. Trafił do więzienia na 15 lat.

Wraz z przyjaciółmi wykorzystywał 7-letniego syna. Wreszcie usłyszał ostateczny wyrok. Sąd apelacyjny utrzymał w mocy postanowienie sądu I instancji, w którym mężczyzna został skazany na 15 lat więzienia. Jak się okazało w trakcie śledztwa, koszmar dziecka ciągnął się latami.

Kilka miesięcy temu roku sąd skazał ojca 7-latka na 15 lat więzienia po ponad rocznym procesie za wielokrotne wykorzystanie własnego syna, który został w tym celu uśpiony środkami nasennymi, w porozumieniu z dwoma kolegami. Gehenna chłopca z pewnej miejscowości w Wielkopolsce rozpoczęła się, gdy miał zaledwie 7 lat. W tym czasie jego ojciec mieszkał jeszcze z rodziną. Pracownicy socjalni pierwsze informacje o tym, że coś złego dzieje się z dzieckiem, dostali wiele lat temu. Kiedy rok później poinformowali sąd o swoich podejrzeniach, ojciec chłopca wyprowadził się z domu.

nasenne

Nadal jednak utrzymywał kontakt z synem i zabierał go do swojego domu co tydzień. Jak stwierdzili dziennikarze, zastosował wypróbowaną pedofilską metodę dziecka polegającą na szantażu. Mężczyzna wmawiał chłopcu, że jeśli ten wyjawi całą prawdę, on pójdzie do więzienia. Z biegiem czasu chłopiec zbierał się na odwagę, by ujawnić swój dramat. Ze względu na dobre samopoczucie ofiary, która jest obecnie nastolatkiem, proces został wykluczony z publiczności, ale nieoficjalnie wiadomo, że zeznania chłopca stały się podstawą aktu oskarżenia. Mężczyźnie udowodniono deprawację dwóch osób małoletnich oraz prezentowanie im treści pornograficznych. Żaden z oskarżonych nie przyznał się do zarzucanych im czynów. Ostatecznie zostali skazani na 15, 12 i 6 lat więzienia. Po pewnym czasie, prokuratura uznała wyroki te za niewystarczające i zapowiedziała apelację. Sąd apelacyjny podtrzymał jednak karę 15 lat więzienia, bowiem jest to najwyższy możliwy wyrok za tego rodzaju przestępstwo.